Jak czytać skład szamponu – czego unikać, a czego szukać

gru 26, 2025 | Bez Kategorii | 0 komentarzy

Stoisz w drogerii przed półką z szamponami. Setki opakowań, każde obiecuje cuda – nawilżenie, regenerację, blask, objętość. Ale jak wybrać ten właściwy? Tajemnica tkwi w składzie. Nauka czytania etykiet szamponów to umiejętność, która pozwoli Ci oszczędzić pieniądze i uchronić włosy przed zniszczeniem. Poznaj składniki, których warto szukać i tych, których lepiej unikać.

Detergenty – podstawa każdego szamponu

Detergenty to substancje myjące – usuwają sebum, kurz, stylizację. Najczęściej spotykane to SLS (sodium lauryl sulfate) i SLES (sodium laureth sulfate). Te silne detergenty doskonale myjącza też mocno wysuszają i drażnią. Jeśli masz wrażliwą skórę głowy czy suche włosy, lepiej ich unikać.

Łagodniejsze alternatywy to coco betaine, cocamidopropyl betaine, decyl glucoside. Te detergenty pochodzenia naturalnego (z kokosa czy kukurydzy) są delikatniejsze, nie wysuszają tak bardzo. Są idealne dla suchych, zniszczonych włosów i wrażliwej skóry głowy. Często znajdziesz je w szamponach „bez silikonów” czy „naturalnych”.

Szczegółowe porady dotyczące doboru produktów do włosów znajdziesz na portalach trychologicznych.

Silikony – przyjaciel czy wróg?

Silikony (dimethicone, cyclomethicone, amodimethicone) tworzą film na włosach – wygładzają, nabłyszczają, ułatwiają rozczesywanie. Brzmidoskonale? Problem w tym, że z czasem się kumulują, obciążają włosy, sprawiają że stają się matowe i płaskie. Trudno je zmyć łagodnymi szamponami.

Nie wszystkie silikony są złe. Rozpuszczalne w wodzie (PEG-modified dimethicone) zmywają się łatwiej. Nierozpuszczalne (dimethicone) wymagają silniejszych detergentów do zmycia. Jeśli używasz produktów z nierozpuszczalnymi silikonami, raz na tydzień używaj szamponu oczyszczającego, żeby je usunąć.

Składniki pielęgnacyjne – co naprawdę działa?

Proteiny (hydrolyzed wheat protein, keratin, silk protein) odbudowują strukturę włosa. Są szczególnie ważne dla zniszczonych, porowatych włosów – wypełniają ubytki, wzmacniają. Uwaga: nadmiar protein może sztywnieć włosy – stosuj je naprzemiennie z produktami nawilżającymi.

POLECANE  Składniki aktywne w kosmetykach - który wybrać dla swojej cery

Emolienty (oleje, masła) natłuszczają i wygładzają włosy. Argan oil, coconut oil, shea butter – te składniki świetnie sprawdzają się w odżywkach i maskach. W szamponie ich działanie jest ograniczone – spłukujesz je zanim zdążą zadziałać. Lepiej szukać ich w produktach pozostawianych na włosach.

Humektanty (glycerin, panthenol, hyaluronic acid) przyciągają wodę do włosa. Nawilżają, zwiększają elastyczność, redukują puszenie. Panthenol to prowitmaina B5 – przenika do włosa, naprawia uszkodzenia od środka. To jeden z najlepszych składników pielęgnacyjnych w szamponach.

Czerwone flagi – czego unikać

Alkohol (alcohol denat.) w wysokiej koncentracji wysusza włosy. Drobinka na końcu składu jest ok, ale jeśli jest w pierwszej piątce – lepiej omijać. Synthetic fragrances mogą uczulać skórę głowy. Jeśli masz wrażliwą skórę, szukaj produktów bez zapacchu.

Sole (sodium chloride) stosowane jako zagęszczacze mogą wysuszać włosy. Są ok dla włosów tłustych, ale dla suchych lepiej szukać szamponów bez soli. Formaldehyde releasing agents (DMDM hydantoin, quaternium-15) to kontrowersyjne konserwanty – niektóre osoby wolą ich unikać.

Jak dopasować szampon do typu włosów?

Włosy tłuste: szampon z silniejszymi detergentami (SLS/SLES), składnikami regulującymi sebum (tea tree oil, salicylic acid). Włosy suche: łagodne detergenty (coco betaine), bez silikonów nierozpuszczalnych, z olejamiproteinami. Włosy farbowane: szampon bez siarczanów (SLS/SLES), z UV filtrami, pH 4,5-5,5.

Włosy kręcone: metoda CG (curly girl) – bez silikonów nierozpuszczalnych, bez siarczanów, łagodne detergenty, dużo nawilżenia. Włosy przetłuszczające się: składniki regulujące (niacinamid, zinc pyrithione), detergenty SLS/SLES ok. Włosy cienkie: proteiny dla objętości, lekkie silikony (cyclopentasiloxane).

Czytanie składów szamponów to umiejętność, która przychodzi z czasem. Na początku może być przytłaczająca, ale z każdym przeczytanym INCI będziesz rozpoznawać coraz więcej składników. Zacznij od podstaw – naucz się rozpoznawać detergenty, silikony, proteiny. Potem możesz zgłębiać bardziej zaawansowane tematy. Ta wiedza pozwoli Ci wybierać świadomie i oszczędzać na produktach, które tak naprawdę nie działają. Twoje włosy będą Ci wdzięczne.